Tomasz Partyka
malarstwo 

otwarcie wystawy: 1 marca 2007 roku, godzina 18.00
wystawa czynna do 16 marca 2007 roku
(poniedziałek - piątek, w godz. 16.00 - 19.00)  

Galeria KONT (ACK UMCS), Lublin, ul. Zana 11





Tomasz Partyka, "Same Czarlsy", akryl + pisaki



Nie da się ukryć, że słynny, bluesman Robert Johnson nie był Europejczykiem. W latach 30 został zabity na północy Stanów z powodu swego koloru skóry. Gdyby był Polakiem, jego życie wyglądałoby inaczej, choć prędzej czy później zginąłby pewnie z ręki nazistów lub komunistów. Z kolei walczący o prawa czarnych Malcolm X mógłby być swoim imiennikiem, Malcolmem McLarenem. Nie zostałby wtedy zabity w zamachu, lecz zostałby menadżerem i wypromował zespół Sex Pistols. Ale cóż... To tylko uwagi niedbale namazane na kartce z zeszytu. Przecież gdyby Johnson lub Malcolm X udawał kogoś innego, wyglądałby chyba równie groteskowo jak jamnik w peruce. Lecz gdyby na przykład zamiast Jeana Marais w rolę Fantomasa wcielił się legendarny brazylijski piłkarz Pele? Mógłby wtedy z wielką elegancją strzelać palcami, tak sprawnie, jak kiedyś kopał piłkę. Marais strzelający dłonią do wrogów nie umywałby się do niego.

Zarówno Johnson, jak i Malcolm X padli być może ofiarą specyficznego horror vacui, czyli lęku białych przed pozostawianiem pustego pola w sferze społecznej aktywności, które mogliby z kolei wypełnić czarni. Jest to obawa przed zbytnim zaangażowaniem się afroamerykanów w przestrzeń działania zarezerwowaną dotąd przez białych, jak ideologiczne przywództwo, czy muzyka popularna. Nawet, jeśli biali nie chcieli lub nie potrafili jej wykorzystać, to niczym pies ogrodnika nie pozwolili oddać pola tym, których określali jako "obcych".

Niektórzy, bowiem uważają się za lepszych. Za predestynowanych. Za przewodników narodu i dysponentów jedynej władzy. Co by było, gdyby jeden z nich, koreański watażka, Kim Dzong Il choć raz się uśmiechnął? Można by mu dorobić sztuczny, karykaturalny uśmiech. Lub na portrecie, który wisi zapewne w każdym koreańskim urzędzie wydłubać mu oko, popełniając w ten sposób symboliczny zamach na jego osobie. To jednak na nic. W oczodole natychmiast pojawi się pewnie drugie oko, jeszcze większe i straszniejsze.

Podobne spostrzeżenia można snuć oglądając obrazy Tomka Partyki. Te najnowsze, prezentowane na wystawie są często kolażami malarstwa i skserowanej lub wyciętej z czasopisma fotografii. Absurdalny kontekst odwraca znaczenia popkulturowych schematów kryjących się za tymi wizerunkami. Swobodne pociągnięcia pędzla również ich nie oszczędzają. W efekcie powstają obrazy groteskowo przekształcające popularną ikonosferę, a zarazem kryjącą się pod nią niezbyt przyjemną rzeczywistość polityczną. Są karykaturami, ale również małymi, żartobliwymi esejami wizualnymi o rasizmie, ksenofobii, totalitaryzmie i dyktaturze jednostki, często o ironicznym wydźwięku. Przecież nikt nie weźmie poważnie tego, że Robert Johnson mógłby stwierdzić "I wish I was Polish".

Marcin Krasny






Tomasz Partyka, "Nein", akryl


Tomasz Partyka, "Panasonic", akryl + pisaki


Tomasz Partyka, "Czy jestem Górnoślązakiem?", akryl + pisaki


Tomasz Partyka, "Mysza", akryl


Tomasz Partyka, "Moo", akryl


Tomasz Partyka, untitled, akryl


Tomasz Partyka, "Kreska na czole", akryl




Tomasz Partyka
Ur. 1978 w Grudziądzu, w 2005 roku ukończył studia na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu dyplomem z malarstwa w Pracowni Malarstwa prof. Kałuckiego i w Pracowni Malarstwa Wojciecha Łazarczyka oraz dyplomem z wideo w Pracowni Wideo Marka Wasilewskiego. Związany z Galerią Le Guern w Warszawie. Brał udział w festiwalach filmowych: The One Minutes Festival, Gdańsk; 35th International Film Festival Rotterdam 2006, 8. Up-and-coming International Film Festival w Hannoverze; 11th Bristol International Short Film Festival w Bristolu; International Short Film Fastival, Hamburg, 2005; 52. Internationale Kurzfilmtage Oberhausen w Oberhausen; PEK 2005 Film Festival w Hadze; WRO 05 - XI Międzynarodowe Biennale Sztuki Mediów we Wrocławiu i w Prezentacji audio-video - szkoły poznańskiej w Galerii Klimy Bocheńskiej w Warszawie.


Wystawy indywidualne:
2006 - Films and Paintings, Les Complices, Zurich;
2005 - Bęc, Bęc, Galeria Le Guern, Warszawa.

 Wystawy zbiorowe:
2007 - Demos-kratos, Galeria Bielska BWA, Bielsko-Biała;
2006 - Fruhstuck Mittag Kaffee Abendbrot, Happen Studio, Berlin;
Demos-kratos
, Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa;
Czas kultury
, Galeria Program, Warszawa;
2005 - FRESH, Kogart Galery, Budapeszt;
7. Konkurs Malarstwa Młodych im. Eugeniusza Gepperta, BWA Galeria Awangarda, Wrocław;
Horyzont zderzeń
, Art Poznań 2005/Poznań Art Fair 2005, Poznań.