Adam Spychała
Clues to our past and future existence



Kurator wystawy: Marta Ryczkowska


____________________________________________________________________


Państwowe Muzeum na Majdanku, Droga Męczenników Majdanka 67,
otwarcie 24 października 2008 o godzinie 13.30,
projekcje w dniu 24 października w godzinach 13.30 - 16.00;
w dniu 25 października w godz. 9.00 - 10.00, 11.30 - 12.30, 14.30 - 15.30
wystawa czynna do 6 listopada z wyłączeniem 3 listopada
w godzinach 8.00 - 16.00, projekcje 12.00 - 13.00



____________________________________________________________________



W 1958 Oskar Hansen i jego zespół: Zofia Hansen, Jerzy Jarnuszkiewicz, Julian Pałka, Edmund Kupiecki i Lechosław Rosiński zgłosili na konkurs na Pomnik Ofiar Faszyzmu w Oświęcimiu-Brzezince projekt, który został wyróżniony I nagrodą. Artyści wypowiedzieli się w formie całkowicie sprzecznej z konwencjonalnym, tradycyjnym myśleniem o pomniku. Komitet Oświęcimski sprzeciwił się jednak realizacji projektu, uznając go za zbyt kontrowersyjny. Oskar Hansen z zespołem proponował uznać cały obóz za pomnik Holocaustu i wprowadzić w zastaną sytuację jeden tylko element kompozycyjno-użytkowy – diagonalnie przebiegający asfaltowy pas. Droga miała tworzyć ramę, podporządkowaną zachowanym realiom wydarzeń historycznych, a zarazem służyć udostępnieniu uświęconego terenu. Było to konceptualne rozwiązanie przestrzenne, w którym świadomie zrezygnowano z elementu przedstawiającego – tradycyjnego rzeźbiarskiego obiektu. Hansen zmierzył się z problemem nieprzedstawialności Holocaustu. Zdawał sobie sprawę, że żadna forma ekspresji nie jest w stanie wyrazić tego, co się stało. Kontr-pomnik Hansena był dotkliwie samoświadomą przestrzenią upamiętniania, pomyślaną w ten sposób, by kwestionowała nawet te przesłanki, które powołały ją do istnienia. Projekt oświęcimski zajmuje ważne miejsce wśród rozmaitych reprezentacji Holocaustu w Polsce i na świecie, gdyż podjął próbę redefinicji pojęcia publicznego pomnika idąc za awangardową teorią Formy Otwartej, odrzucił poetykę monumentalnego obrazowania, logikę pomnika na piedestale, język figuracji. Miał ogromne znaczenie dla ewolucji rzeźby publicznej.

Przekątna [droga] miała na celu pokazać mechanizm obozu […] ale miała także stanowić coś więcej – przejście ponad formą, nawiązujące do koncepcji Formy Otwartej, przejście, które tworzy klimat dla odbioru i uczestnictwa, które wizualizuje podtekst interakcji przestrzennej. Droga jest miejscem spontanicznych gestów. Jeśli ktoś będzie chciał zostawić kartkę z imieniem lub figurkę anioła, może to zrobić obok drogi. To, co znajdzie się poza drogą, trzeba pozostawić biegowi czasu. Już wtedy rosły tam drzewa, biegały sarny i zające. Chcieliśmy zachować świadectwo… tak jak lawa zachowała Pompeje… Pomnik-Droga jest odkrywaniem ciągłości. Bierze początek w życiu, przekracza śmierć i wraca w innym życiu. Życie i śmierć są zdefiniowane przez siebie nawzajem. (1)

Pomysł, aby zaingerować w obszar byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku zrodził się pod wpływem Pomnika-Drogi. Lubelski projekt zakłada stworzenie koncepcji przekształcenia/ zagospodarowania/ przeistoczenia byłego obozu w oparciu o idee Formy Otwartej Hansena. Koncepcja aranżacji przestrzeni w założeniu miała uniwersalizować jej martyrologiczną wymowę, dokonać symbolicznego otwarcia pomnika, wchodzić w dialog z projektem Hansena. Miała stać się tłem utrwalającym tragiczne ogólnoludzkie doświadczenie, aktywizować odbiorcę, zintensyfikować przestrzeń na tyle, aby przestała być odbierana jedynie jako pomnik kultu minionych wydarzeń, które można wyprzeć na mentalne i realne peryferie. Wystawa Adama Spychały, inżyniera architekta, obecnie studenta studiów drugiego stopnia wydziału architektury Politechniki Lubelskiej podejmuje problem współczesnej reprezentacji Holocaustu. Składa się z trzech części: pokazu opracowanych graficznie zdjęć, projekcji multimedialnej i projektu architektonicznego na planszach. Jest próbą przybliżenia młodemu odbiorcy miejsca pamięci Zagłady, kreuje zdarzenia wyrażające pamięć minionego doświadczenia kładąc akcent na nieuchronność przemijania, entropię oraz cykliczność życia zawartą w tytułowych słowach „Clues to our past and future existence”. Z jednej strony odnosi się do sytuacji zastanej (zdjęcia-grafiki), z drugiej tworzy własne wariacje kontr-pomnika ucieleśniające otwartość i quasi-sakralną pustkę w przestrzeni publicznej (projekt architektoniczny). Narzędzia oddziaływania wizualnego użyte przez Spychałę wyrażają szacunek człowieka dla otoczenia, w którym się znalazł i podkreślają autonomię przestrzeni byłego obozu. Formy wykreowane nawiązują do form zastanych – baraków. Wyraz otwartości struktur zawarty jest w ich przekształcalności i dynamice wnętrz.

Adam Spychała poznał historię Zagłady w formie silnie zapośredniczonej. Pozbawiony pamięci bezpośredniej operuje pamięcią wykreowaną, przeobrażoną, w której dochodzi do wymieszania statusu wyznań świadków z opowieściami filmowych i literackich postaci. Marianne Hirsh w książce Family Frames. Photography, Narrative and Postmemory charakteryzuje zjawisko postpamięci:

Postpamięć to szczególna forma pamięci, której charakter zasadza się na tym, że jej związek z przedmiotem jest zapośredniczony nie poprzez wspomnienia ale poprzez efekt pracy wyobraźni i kreacji artystycznej. (2)

Zwraca uwagę, że pamięć, w której magazynuje się obrazy i słowa nie należy do nas. Wizje, które nam się przytrafiają, są już gotowe. Pamięć konstruuje się na bazie obrazów, dlatego to w nie ingeruje twórca. Surowa przestrzeń byłego obozu koncentracyjnego oddziałuje na niego emocjonalnie, stąd skłonność do zapożyczeń z tych rewirów słowno-obrazowych, które charakteryzują się mrocznym, niepokojącym nastrojem. Zdjęcia-grafiki Spychały pokazują Majdanek przefiltrowany przez rozmaite reprezentacje współczesnej kultury – postmodernistyczny kolaż filmów grozy, science fiction, wątków martyrologicznych, minimalizmu i monumentalnych form. Mini-poezje w języku angielskim odbierają kadrom znamiona autentyczności przeistaczając je w malowniczą opowieść z traumą w tle. Architekt pokazuje, w jaki sposób historia wprzęgnięta w tryby produkcji staje się medialnym konstruktem. Wysyła proste wizualne komunikaty, wyróżniając te aspekty obozowej rzeczywistości, które uznaje za warte uwagi, niosące wartość symboliczną. Obok reprezentacji sytuacji zastanej pojawiają się analogie ze współczesnej rzeczywistości, graficzna dokumentacja staje się punktem wyjścia do gry wizualnej i przerobienia kontekstu. Płynne poruszanie się po znakach kultury ujawnia nieciągłość i fragmentaryczność pamięci obrazowej. Spychała zestawia ze sobą architekturę funkcjonalną z pozornie funkcjonalną, dehumanizującą, pokazując jednocześnie, że obie są wytworami człowieka, współistnieją w tej samej rzeczywistości. Baraki obozowe muzealnieją, wtapiają się w otoczenie, entropia przytępia ich złowrogą wymowę.

Projekcja jest wizualnym zapisem drogi po byłym obozie koncentracyjnym. Interwencja architekta polega na wstawieniu pomiędzy baraki bliźniaczo podobnego obiektu nazwanego przez twórcę „Block X”. Jego wnętrze w połowie zachowuje surowy, historyczny wygląd zaś w połowie jest współczesnym wnętrzem mieszkalnym. Prostota i chłód dawnego i współczesnego wnętrza ustawionych opozycyjnie uwypuklają wrażenie nadmiaru i braku. Block X jest ucieleśnieniem Formy Zamkniętej, jej antytezą jest wybrukowana przez Spychałę ścieżka ograniczona z obu stron drutem kolczastym.

Projekt architektoniczny umieszczony na planszach bezpośrednio odnosi się do idei Formy Otwartej. Pięć kubicznych brył zbliżonych wielkością do baraków architekt umieszcza w różnych częściach obozu. Pozbawione sufitu okazują się Formą pozornie Zamkniętą, ujawniają bezkres przestrzeni i jednocześnie silne jej ograniczenie czterema ścianami. Białe bryły zdają się unosić w powietrzu. Z podłożem łączy je fundament, wewnątrz wyodrębniony w postaci kwadratowego otworu. Przez niego spływa do gruntu woda deszczowa lub topniejący śnieg. Potencjalne możliwości ukształtowania wnętrza kubików są rozmaite, architekt wskazuje na kilka z nich. Proponuje ascetyczne, płaskie ściany z jednym elementem kompozycyjnym - wysoką trawą, bezlistnym konarem bądź agregację form atakujących odbiorcę z każdej strony. Sześciany o zróżnicowanej strukturze wewnętrznej odzwierciedlają fantomowe odczuwanie byłego obozu, działanie formą na percepcję widza ma odświeżyć bodźce zneutralizowane przez czas. Spychała zdaje sobie sprawę, że architektura nie jest w stanie odtwarzać obrazów historii, może natomiast poruszyć wyobraźnię widza, wymuszać reakcje tożsame z przeżyciami świadków za pośrednictwem specyficznych środowisk przestrzennych.

Marta Ryczkowska

1) Czesław Bielecki, Pragmatyzm utopii: Hansen, „Architektura” 31.3, s. 14.
2) Marianne Hirsh, Family Frames. Photography, Narrative and Postmemory, Londyn 1997, s. 22.




____________________________________________________________________































____________________________________________________________________



Adam Spychała – student V roku architektury i urbanistyki Politechniki Lubelskiej.



____________________________________________________________________


INFO / PROGRAM / PARTNERZY / WYSTAWY / SESJA / >>>