Aleksandra Rosochacka
Stado



Wystawa litografii Oli Rosochackiej jest dostępna dla przedstawicieli różnych gatunków. Autorka zaprasza na otwarcie 22 października 2009 o godzinie 18.00, nie tylko ludzi. Grafiki można oglądać do 5 listopada 2009, od poniedziałku do piątku w godz. 17.00 - 19.00 w Galerii KONT (ACK UMCS), Lublin, ul. Zana 11. Kuratorem wystawy jest Tomasz Malec. Wystawa jest organizowana w cyklu Obraz Natury.


Stado, czyli salonowa menażeria.

W swoich litografiach Aleksandra Rosochacka snuje „ludzką” opowieść o zwierzętach, portretuje je, a nawet personifikuje, jednocześnie wcielając w alegoryczne role. Oczywistość przekazu jest jednak pozorna, to raczej przypowieść filozoficzna, do której artystka daje nam klucz w postaci cytatu z Fryderyka Nietzschego „(…) Popatrz na stado, które pasie się opodal: nie zna ono wczoraj ani dzisiaj, hasa, żre, odpoczywa, trawi, znowu hasa, i tak od rana do nocy i dzień po dniu, z zachciankami i niechęciami krótko uwiązanymi u kołka chwili, i dlatego wolne od melancholii i znużenia. Człowiekowi ciężko na to patrzeć, gdyż pyszni się przed zwierzętami swym człowieczeństwem, a zarazem zazdrości im szczęścia – jedynym jego pragnieniem bowiem jest na wzór zwierzęcia nie zaznawać przesytu ani cierpień, a przecież daremne to pragnienie, bo zarazem człowiek nie chce być jak zwierzę. Zwraca się do zwierzęcia z pytaniem: Dlaczego nie mówisz mi o swym szczęściu i tylko na mnie patrzysz? Zwierze chciałoby odpowiedzieć i rzec: Bierze się to stąd, że zawsze zapominam, co chcę powiedzieć – ale tymczasem zapomniało już odpowiedzi i milczy, a człowiek się dziwi. (…)” (fragm. O pożytkach i szkodliwości historii dla życia).

Stado Rosochackiej jest tylko na pokaz. To przewrotna i utopijna wizja świata – ludzi i zwierząt żyjących razem, ale równocześnie moralna rozprawa nad rzeczywistością, w której mocno ugruntowane jest tropienie i pokazywanie palcem wszelkich anomii i odstępstw. Współczesne ludzkie stado jawi się artystce, jako „salonowa”, zwierzęca menażeria. Jej obyczajowy moralitet jest uszczypliwy, ale rysowany lekką ręką, bez goryczy i z przymrużeniem oka. Rosochacka do analizy problemu podchodzi pozytywnie i z dystansem, korzystając ze swojego rodzinnego doświadczenia, życia pośród ludzi i zwierząt.


Menażeria – 1. Dawniej dzikie zwierzęta w klatkach, pokazywane publiczności, także miejsce gdzie się trzyma i pokazuje te zwierzęta. 2. przen. grupa ludzi o dziwnym wyglądzie, różnych cechach charakteru lub nietypowych upodobaniach (Andrzej Markowski, Radosław Pawelec, Słownik Wyrazów Obcych i Trudnych, Warszawa 2001).


Zbigniew Sobczuk



english version