Piotr Korol
PROCES – PRZESTRZEŃ – RYTM



Otwarcie: 21 maja 2010 (piątek), godz. 18.00
Galeria KONT, Akademickiego Centrum Kultury UMCS, Lublin, ul. Zana 11
Ekspozycja czynna do 4 czerwca 2010
poniedziałek - piątek w godz. 17.00 - 19.00.
Wystawa jest organizowana w cyklu Obraz Natury.
Kurator: Zbigniew Sobczuk



PROCES – PRZESTRZEŃ – RYTM

Projekt malarski pt.: „Proces – Przestrzeń - Rytm” został zrealizowany w okresie od 3 kwietnia 2007 roku do 11 marca 2009 roku. Podczas niespełna dwóch lat powstał cykl, składający się z 20 reliefowych strukturalnych Obrazów, oraz 10 Obrazów na płótnie. Mimo formalnego zróżnicowania obrazy wzajemnie się dopełniają stanowiąc spójny ideowo zestaw.
Cykl Obrazów stanowi rozwinięcie i naturalną kontynuację moich wcześniejszych realizacji. Obrazy są syntezą różnorodnych koncepcji malarskich oraz niezwykle ulotnych wizerunków natury. Decydującym impulsem dla pojawienia się koncepcji Obrazów były rozważania związane bezpośrednio z grawitacją. Ostatecznie to właśnie dzięki oddziaływaniu grawitacyjnemu możliwe było zrealizowanie cyklu malarskiego. Nastąpiło całkowite zespolenie artysty i natury w akcie współtworzenia dzieła.

Zawarte w tytule słowa: proces, przestrzeń, rytm w sposób lapidarny określają istotę mojego projektu, który od samego początku rozumiany był jako inicjatywa długofalowa z nieokreślonym efektem finalnym. Proces jako główny wątek mojego projektu dotyczy tworzenia cykli malarskich oraz funkcjonowania nowych obrazów w kontekście już istniejących. Zagadnienie procesu odnosi się również do kształtowania form malarskich jako analogii do procesów występujących w naturze. Powtarzanie jednakowych gestów i stosowanie maksymalnie zbliżonych „parametrów” w trakcie malowania umożliwiały mi dostrzeganie jakby poszczególnych ogniw procesu, narodzin formy w jej pierwotnej postaci.
Kolejnym wątkiem odnoszącym się bezpośrednio do formy zrealizowanego cyklu malarskiego jest problematyka przestrzeni. Zainteresowanie przestrzenią w obrazie towarzyszy mi od początku drogi twórczej, stanowiąc jeden z silniejszych impulsów do coraz bardziej radykalnych form ekspresji. Namalowane przeze mnie Obrazy, przede wszystkim te, które określam jako przestrzenne struktury, powstały w ścisłym związku - można powiedzieć - w symbiozie z płaszczyzną podobrazia. Są przestrzenne, ale w kontekście płaszczyzny, na której powstały. Wynikiem moich działań malarskich jest także konkluzja odnosząca się do faktury jako „ziarna”, które ma możliwość wzrostu. Nakładanie kolejnych warstw farby można rozumieć jako naturalny proces wychodzenia w przestrzeń.
Trzecim, równie istotnym zagadnieniem związanym z moim projektem jest rytm. Zastosowanie rytmu było znaczącym czynnikiem porządkującym, zasadą organizacji formy. Kwestia rytmu odnosi się zarówno do metody malowania, jak i do uzyskanych rezultatów. Poprzez zastosowanie rytmu możliwe stało się w znaczącej mierze zapanowanie nad ogromną ilością przypadkowych efektów, wynikających z zastosowania m.in. techniki drippingu. Rytmizacja malarskich gestów i geometrycznych układów kompozycyjnych stanowią przeciwwagę dla żywiołu kapiącej i rozlewającej się farby, tworzącej trudne do przewidzenia, nieregularne plamy.

Radykalizm nowej koncepcji dotyczy procesu powstawania dzieła, w szczególności zastosowanej metody malarskiej. Istota realizacji Obrazów wyraża się przez zastosowanie cyklicznego zabiegu malarskiego polegającego na zanurzeniu obrazu w farbie, a następnie wynurzeniu i umieszczeniu go w pozycji poziomej na specjalnie przygotowanej konstrukcji celem wyschnięcia. W procesie powstawania każdego z obrazów czynności te powtarzałem codziennie przez okres od dwóch do pięciu miesięcy. Zastosowana metoda malowania umożliwiała, dzięki sile grawitacji, utworzenie zacieków z farby równolegle do płaszczyzny obrazu.
Uważne obserwacje każdego obrazu podczas powolnego procesu powstawania pozwoliło mi na świadome zastosowanie różnorodnych układów kompozycyjnych. Korzystne dla prowadzonych na bieżąco obserwacji i analiz okazało się zawężenie palety barw. Pierwsze dziesięć strukturalnych Obrazów to monochromy, początkowo w niezwykle wysmakowanych tonacjach szarości, stopniowo coraz bardziej określone i nasycone w kolorze. Jednobarwność obrazów umożliwiała skupienie na niuansach między poszczególnymi zaciekami, ich szeregami czy konstelacjami. Zgodnie z założeniami forma realizacji mojej koncepcji podlegała nieustannej ewolucji. Coraz częściej pojawiały się zaskakujące i w znacznej mierze przypadkowe efekty, stanowiące w moim odczuciu ożywczą przeciwwagę dla starannie opracowanych, geometrycznych układów kompozycyjnych.
W pewnym momencie zacząłem obserwować już nie tylko same obrazy, ale każde zdarzenie związane z procesem malowania, wszelkie „ślady” i „efekty uboczne”. W ten sposób zaczęły powstawać wielobarwne kompozycje na płóciennych podobraziach, umieszczanych pod ociekającymi farbą Obrazami. Tworzyły się wówczas niezwykłe wizerunki, łączące w sobie rygor geometrii z malarskimi efektami rozlewającej się emalii. Kompozycje te są organicznie związane ze strukturami, za pomocą których powstawały. Ich powstawanie przywołuje skojarzenia z techniką drippingu. Jednakże sposób malowania, polegający na unieruchomieniu nad płóciennym podobraziem ociekającego emalią „obrazu–matrycy”, eliminuje spontaniczny gest charakterystyczny dla drippingu Pollocka czy malarzy z kręgu malarstwa informel. Początkowo monochromatyczne struktury przestrzenne miały stanowić opozycję do wielobarwnych obrazów na płótnach. Jednak w krótkim czasie kontrastowe zestawienia kolorystyczne zaczęły pojawiać się również w przestrzennych Obrazach. Kontrast znacząco zmienił ich zawartość wizualną. Nasycone w kolorze końcówki zacieków wprowadzają niezwykłą dynamikę i prowokują do oglądania obrazów z różnych stron.
W porównaniu z moją dotychczasową twórczością idea obrazów zanurzanych w farbie ma zdecydowanie odmienny charakter. Realizacja cyklu potwierdziła moje przypuszczenia, że niemal każde działanie czy gest, choćby wydawał się wręcz trywialny, zawiera w sobie jakiś potencjał, jakąś tajemnicę, którą ujawnić można chociażby przez powtórzenie czy multiplikację.

Piotr Korol





Piotr Korol
Urodzony w 1975 r. w Lublinie. W latach 1996 – 2001 studia na Wydziale Artystycznym UMCS. Obecnie asystent w Pracowni Malarstwa prof. Tomasza Zawadzkiego.

Wystawy indywidualne /wybór/:
- Rysunki do oglądania. Galeria 3a , Warszawa, 2003.
- Malarstwo. Galeria Test, Warszawa, 2006.
- Malarstwo. Muzeum Chełmskie, Chełm, 2006.
- Przejście. Galeria Labirynt 2, Lublin – w ramach wystawy: Młodzi artyści, młoda sztuka, BWA Lublin, 2007.

Wystawy zbiorowe /wybór/:
- Bielska Jesień 2003, Galeria Bielska BWA, Bielsko Biała.
- Autograf 2003, Konkurs Malarstwa i Rzeźby, Muzeum Lubelskie.
- VI Krajowa Wystawa Malarstwa Młodych, VII Konkurs im. Eugeniusza Gepperta, BWA Awangarda, Wrocław 2005.
- Autograf 2005, Konkurs Malarstwa i Rzeźby, Muzeum Lubelskie.
- Gra o wszystko - Pozaginania Rysunkowe, Młode Forum Sztuki Galerii Białej, Centrum Kultury, Lublin 2006.
- 5 Międzynarodowe warsztaty artystyczne Pieńków 2006, Galeria Malarstwa ASP w Krakowie, 2006.
- Kolekcja sztuki współczesnej. Nabytki 2004 – 2006, Galeria 72, Muzeum Chełmskie, Chełm, 2007.
- Oko zwiedzione. Wystawa sztuki optycznej ze zbiorów Muzeum Chełmskiego. Galeria EL, Elbląg, 2008.
- Nabytki Galerii 72 z lat 2007 – 2009, Galeria 72, Muzeum Chełmskie, Chełm, 2009.

Nagrody i wyróżnienia:
- I Nagroda, Nagroda Marszałka Województwa Lubelskiego, Autograf 2003.
- Nagroda Dziekana Wydziału Artystycznego UMCS, Autograf 2003.
- Wyróżnienie Honorowe 2005, Fundacja im. Franciszki Eibisch.
- Wyróżnienie Honorowe, Autograf 2005.
- Nagroda Specjalna 5 Międzynarodowych Warsztatów Artystycznych w Pieńkowie, 2006.

Udział w plenerach i warsztatach:
- 5 Międzynarodowe Warsztaty Artystyczne w Pieńkowie, 2006.
- 25. Międzynarodowy Plener Artystyczny, Galeria 72, Muzeum Chełmskie, Chełm, 2009.

Prace w zbiorach:
- Kolekcja Działu Sztuki Współczesnej Muzeum Chełmskiego, Galeria 72, Chełm.