DARIUSZ KOCIŃSKI
"02.06.2005"
instalacja

2-16 czerwca 2005 roku
wystawa czynna w dni robocze
w godzinach 17.00 - 19.00







Ciągłość instalacji

1. Silnik z "Frani" od Andrzeja, tuleje, łożyska, pasy klinowe zdobyte na giełdzie samochodowej nad Zalewem. Złom od Olka z graciarni Pedetu. Całość zaprojektowana w przestrzeni 3D, precyzyjnie wręcz na styk. Części wykonane przez Teścia w zakładach Ursusa. Spawanie, cięcie, składanie na wsi u dziadków Joli. Po tygodniu pracy nie działa - kilka kursów Polonezem Bychawka-Biała, Biała-Bychawka. Wirtualne poprawki projektu po nocach. 19.11.1999 instalacja "BABA", Galeria Biała, Lublin; Godzina 18.00 start maszyny. Powolny ruch wznoszący ramienia, prawie do sufitu, światło przygasa, w punkcie krytycznym zwolnienie mechanizmu, gwałtowny spadek prosto w ścianę, uderzenie i wszystko od nowa.



2. Czerwone beczki po jakimś trującym oleju ze złomu - 8 sztuk. Przeróbki na wsi, dochodzi kilka łożysk, zmienia się konfiguracja. Spędzamy, z Andrzejem i Pawłem, trzy dni w Koncie na klepaniu, cięciu i montażu. Trochę za szybko się kręci. 28.04.2000 instalacja, Galeria Kont, Lublin; Światło z wnętrza beczek podróżuje po Galerii. Ruch obrotowy powoduje ciągłe zmiany w oświetleniu. Punkt kulminacyjny, światła znoszą się wzajemnie - na chwilę nastaje ciemność.



3. Dwa weekendy po sobie, pociąg relacji Warszawa-Radom i z powrotem. Andrzej wysyła ze złomu 8 kolejnych beczek transportem. W deszczu na dworze przygotowanie otworów, montaż świateł. Wszyscy pracują do 15-tej - później radź sobie sam. Heroiczna walka z materią, błędny projekt, łańcuch nie zdaje egzaminu. Wszystko się spóźnia, Mielonka, Bogo i kto tylko może pomagają żeby chociaż odpalić. 15.06.2000 instalacja, "Model do składania", Centrum Rzeźby Polskiej, Galeria Kaplica, Orońsko; Mechanizm rusza, światło działa - po 20 sekundach wszystko się rozpada, zostaje jeden pion.



4. Dwie metalowe tuby. Lekkie przeróbki na wsi pod gołym niebem. Wszystko gotowe tydzień wcześniej. Kamera, dwa projektory, dwa pomieszczenia. Wcześniej performance do kamery. Andrzej asystuje przy montażu. 21.10.2000 performance/instalacja, "Europejski Festiwal Sztuki Performance i Nowych Mediów - Artkontakt", Centrum Kultury, Sala Biblioteki, Lublin; Dwie projekcje, jedna z taśmy druga z kamery. Jestem, czy mnie nie ma?



5. Zbycho daje namiary na sprawnego mechanika w akademiku. Krótkie ustalenia co ma być i jak. W między-czasie wyprawa do Warszawy na spotkanie z Januszem. Studnia z toną wody o średnicy 3 metrów. Jest zgoda, przyjdą murarze i zrobią. Piotrek wywiązuje się z roboty, wszystko działa jak należy, transport, montaż, problemy na miejscu rozwiązane. 10.04.2001 performance/instalacja, "Breaking News - Młody Performance Polski", Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa; Łykam kilka litrów wody, znowu o czymś zapomniałem - kilka mocnych wydechów i pod taflę, przez godzinę. Brudna woda odbija czyste, odrealnione refleksy na suficie.



6. Znowu zaprzęgam Piotrka do roboty. Konfiguracja tym razem do podwieszenia pod sufit. Maszyna plus człowiek. Robota zrobiona odwrotnie, tyłem do przodu, nie tak jak mówiłem. 08.11.2001 performance/instalacja, Galeria Labirynt 2, Biuro Wystaw Artystycznych, Lublin; Stres wniesiony przez Pana Andrzeja i Panią Jolę, że to urwać się może, porazić prądem. Dźwięk ładny, dzięki pustej wnęce za ścianą, dobrze odbija i niesie po całej przestrzeni. Po dwóch obrotach zmęczenie organizmu. To już 20 minut. Ktoś dotyka mnie palcem, pomaga - jakby część tego zmęczenia gdzieś została zabrana. Trzy i pół, i dość. Wołam Dorotę, stołeczek i 10 minut odlotu.



7. Nic nie zmieniam, wysyłam tak jak było. Mam nadzieję na dobrą dokumentację. Miejsce dobre sobie wybrałem, jest zgoda, trzeba tylko podwiesić. Ściany oporne, ciężko nawiercić otwory. Chłopaki pomagają tylko godzinę - muszą lecieć dalej, pomagać innym. Wisi krzywo, może zadziała. 13.06.2002 performance/instalacja, "novart.pl, Festiwal Młodej Sztuki" Hala targów krakowskich, Kraków; Po 10 minutach maszyna nagle staje.

8. Potrzebny stelaż na telewizor, kamera. Znajomy mechanik samochodowy Zdycha spawa pod wymiar. Przykręcenie, podwieszenie, wielkie spięcie. Pożar w Koncie, dym na cały korytarz. Na szczęście to tylko zwinięty przedłużacz się zapalił. 15.04.2003 instalacja "Obraz video", Festiwal Sztuki Nowych Mediów "VIDEOKONT_4", Galeria Kont, Lublin; To samo w telewizorze co w przestrzeni Galerii. Całość rejestrowana na taśmie. Czy wszyscy chcą być w telewizji?



9. Biorę sprawy w swoje ręce. Piotrek i Jarek pożyczają sprzęt. Tydzień w CK i zmiana konfiguracji gotowa, trzeba zawieść tylko do Warszawy. Polski Express, samolot, spotkanie na lotnisku z Andrzejem, wspólna noc z flaszką na ulicach Paryża. Na drugi dzień TGV i po 6 godzinach Tuluza. Miejsce ekspozycji rewelacyjne, wysokie, symetryczne w szkole audiowizualnej. Zmiana projektu, konieczne przeróbki. Damien i Jagna nie są zachwyceni, ale da się zrobić. Spenser pomaga przy montażu. Odpalamy - jest lepiej niż myślałem. Dźwięk przepiękny, głęboki i pełny, basy niosą się po całym pomieszczeniu. To strop Kleina rezonuje całą powierzchnią. Brak autoryzacji maszyny przez elektryka - orzeczenie - zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu. Trzeba działać nielegalnie. 05.12.2004 performance/instalacja, "Nova Polska - Polonium 209", ESAV-Tour Mauran, Tuluza, Francja; Performance trwa 10 minut, cisza, skupienie, tylko maszyna iskrzy. W końcowym momencie ktoś umówiony wyłącza mechanizm. Wszyscy wychodzą dopiero po kolejnych 10 minutach.

10. Wysyłam złom transportem, wszystko zrobię na miejscu. W dwa dni powinienem zdążyć. Pierwszego dnia pada deszcz, piwnica wilgotna, woda ścieka po ścianach - nie chce się pracować. Drugiego zmiana sytuacji i nastroju. Słońce świeci, przeróbki wdrożone, wszystko działa jak należy, kilka problemów rozwiązanych na bieżąco. 05.05.2005 instalacja, "Art Poznań - Targi Sztuki", Galerie non-profit, Stara Rzeźnia, Poznań; 20.00, włączam wtyczkę, po 5 sekundach wszystko "wywala". Połowa Rzeźni nie ma prądu. Skrzynka z korkami rozgrzana do czerwoności. Po kilku interwencjach u Sławka daję spokój, dzisiaj nic z tego nie wyjdzie - za słaby prąd pociągnęli. Na drugi dzień opuszczam Poznań. W pociągu krótkie konsultacje przez telefon ze Zbychem. Działa, podciągnęli nowy obwód - do godziny 17-tej i koniec.

Podziękowania dla wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób przyczyniły się do ciągłości instalacji przez ostatnie 6 lat. Dzięki. CDN....

Darek Kociński